piątek, 12 października 2012

Rozdział 9





Od razu po przebudzaniu poszłam do domu . Nie było nikogo .Myślałam ,ze Kelsey wróciła ,ale pewnie nadal zabawiała się z Tomem .Poszłam się umyć ,bo nadal cuchnęłam alkoholem ,a potem się ubrałam .Weszłam do kuchni by coś zjeść ,ale w otworzeniu przeszkodziło mi odgłosy z pokoju ,jakby dzwonił telefon ,ale przecież on leży pewnie gdzieś na ulicy ,bo zapomniałam go wczoraj wziąć . Spojrzałam na telefon stacjonarny .Zapomniałam ,ze on w ogóle tam jest . Podeszłam do niego i go odebrałam .
-All ,gdzie jesteś ? Nic ci nie jest ? Jesteś sama ? Jesteś cała ? –powiedział wszystkie pytania na jednym tchu .
-Max oddychaj ! Nie panikuj ,nie ma czym .
-Nic ci nie jest ?
-Umarłam i właśnie rozmawiasz z moim duchem .
-Czemu wyszłaś z domu ?
-Wyszłam od ciebie z domu ,gdyż nie chciało mi się czekać na ciebie i tak w ogóle to wasz dom .
-Mogłaś napisać do mnie .
-Mam ci pisać o wszystkim co robie ?!
-Zrozum ja się o ciebie martwię .Nie przeżyłbym tego jakby coś ci się stało .
-Nic mi się nie stało i  nie stanie .
-A gdyby  Nathan znowu by próbował coś ci zrobić .
-Był pijany ! Przestań już . Nic mi nie jest .Nathana tu nie ma i wszystko jest okej . –rozłączyłam się i po paru minutach znowu zadzwonił telefon .
-I co jeszcze ?
-Nie rozłączaj się gdy jeszcze nie skończyliśmy rozmawiać .
-Chcesz się kłócić ?
-Nie ,tylko mogłabyś czasem pomyśleć co ja czuje ,gdy przychodzę do domu ,a ciebie w nim nie ma . Dobra już nie ważne . porozmawiamy później .-rozłączył się .Rzuciłam słuchawka jakby to cos dało .
Spojrzałam przez okno i zobaczyłam samochód Nathana .Z przyzwyczajenia odwróciłam się ,ale nikogo nie było . Spojrzałam znowu przez okno .Gdzie mógł być on ?Zauważyłam go wychodzącego z budynku naprzeciwko . Nie wiem czy to zazdrość ,ale raczej nie …chociaż .Może był u jakieś dziewczyny ? Raczej nie .Chociaż co mnie to obchodzi ,przecież mam Maxa .
Do domu wbiegł ukochany chłopak.
-Co tam ? Biegałeś ? –spytałam Maxa ,który próbował złapać trochę powietrza .
-Taak .
-O co chodzi ?
-Nic po prostu chciałem cie zobaczyć .
-Na pewno o coś innego .
-A czemu myślisz ,że coś innego ?
-Bo nie każdy przybiega jak ktoś tylko pomyśli o ukochanej osobie .Powiedz prawdę .
-No dobra podobno Nathan kręci się tutaj .
-Nie mogłeś tak od razu . Jesteś strasznym zazdrośnikiem !-podeszłam do niego i pogłaskałam go po głowie ,a on zrobił podobnie rozwalając mi moje włosy na wszystkie strony .
-Wyglądam teraz tragicznie .
-Nie nadal seksi  nadal mnie podniecasz .Jak ty to robisz ?
-Spytaj się tej osoby w lustrze .
-Czyli ciebie też tak podniecam . To co tak stoimy ?-zaczełam się śmiać ,a on podszedł do mnie i mnie namiętnie pocałował i łożyliśmy się na kanapie . Całował mnie po szyj .
-Fuu .Proszę nie na moich oczach .-spojrzeliśmy w stronę drzwi ,gdzie stała Kelsey z Tomem .-róbcie to bardziej dyskretniej ,bo jakoś nie chce oglądać tego.
-Ej i po drugie Maxiu prezerwatywy to podstawa .-Kelsey pocałowała Toma w policzek i poszła do pokoju ,a ja z Maxem próbowaliśmy nie wybuchnąć śmiechem .
-Idziemy do kina i raczej na noc nie wrócimy ,sami rozumiecie . –z pokoju wyszła Kelsey .
-Rozumiem ,ze i tak jak powiem ,żebyście tu tego nie robili to nie posłuchacie ,wiec powiem tylko byście się zabezpieczyli .
-Dobra choćmy ,bo spóźnimy się na film – gdy tylko wyszli wybuchliśmy śmiechem i tak przez parę minut nie mogliśmy się uspokoić .
-To  co może nie posłuchamy Kelsey ?
-Oj z przyjemnością ,tylko ciuchy mi troche przeszkadzają .
-Jakoś się nie obrażę jag byś je zdjął .
-Dziękuje za pozwolenie . –Max powoli rozebrał mnie ,a ja jego. Nagle poczułam ,że musimy to przestać . Czułam się jakbym go okłamywała . Odepchnęłam go tak ,ze upadł na podłogę .Pobiegłam do łazienki ,oparłam się o umywalkę i zaczęłam płakać . Patrzałam na siebie w lustrze .Byłam cała rozmazana ,a moje łzy spływały mi po policzkach . Poczułam jak ,ktoś mnie obejmuje w biodrach .
-Nie płacz . Co się dzieje ? –próbowałam coś powiedzieć ,ale tylko mój płacz się powiększał .Wiedziałam ,że musze mu powiedzieć ,bo czym prędzej się dowie .Jak nie o de mnie to od kogoś innego .Kocham go i nie chce go oszukiwać .
-Max..kiedy się poznaliśmy …ja … uprawiałam seks z Nathanem .-jego twarz posmutniała ,a jego oczy jakby napełniały się łzami .
-dobra .-powiedział po minucie milczenia .Max wyszedł z łazienki wkurzony ,ale też spokojny jak na tą sytuacje .Wyszłam za nim z łazienki ,wycierając łzy ,które jagby nie mogły przestać kręcić się koło oczu.
-Max !proszę zostań .Max ! Max proszę –próbował mnie ignorować ,gdy ubierał się w ciuchy ,które niedawno jemu zdjęłam.-Max no proszę .-nadal się nie podawałam –proszę. Max ja cie kocham .Proszę ,Max .
-Allyson .
-Proszę zostań !
-Allyson !
-Nathan to przeszłość ! To ciebie kocham .Proszę zostań .
-Już możesz przestać !
-Zostań ze mną to przestane !
-Ally ! Mam jedno pytanie .-od razu przytaknęłam – Podobało ci się z Nathanem ?
-Co ?
-Czy ci się podobało ?
-Byłam po kilku drinkach .Szczerze to trochę tego nie pamiętam .
-Zapomniałaś o tym ? Tak chcesz to wyjaśniać !
-Mówię prawdę .Najlepiej bym to usunęła z pamięci .Przez to mam same problemy .
-Jakie problemy ? Ktoś jeszcze o tym wie ?
-Tylko ty i Nathan ,ale on teraz mnie tym maltretuje .
-Czyli o to chodziło w waszej kłótni ?
-Tak . On teraz non stop do mnie przychodzi i chce bym znowu popełniła ten błąd .-Max podszedł do mnie i wytarł mi spod oczu rozmazany tusz ,razem z łzami
-Już spokojnie –pocałował mnie w czoło . –obiecaj mi jedno.
-Wszystko co tylko chcesz .-Będziesz mi mówiła o wszystkim !
-W wieku 7 lat wywróciłam się na rowerze i trafiłam do szpitala –zażartowałam by rozluźnić sytuacje .
-Może nie wszystko tylko te najważniejsze rzeczy .Masz gęsią skórkę ! Może się lepiej ubierzesz ?-teraz dopiero zauważyłam ,że stałam przed nim w samej bieliźnie .
Wzięłam moje ciuch ,które były porozwalane po całym pokoju i je nałożyłam .Położyłam się na kanapie ,a do mnie dołączył Max ,który objął mnie . Wtuliłam się w jego klatkę piersiową tak że słyszałam jego bicie serca .

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Może być ??
No wiem ,ze beznadziejne ;/
Dziekuje za 13 obserwatorów i ponad tysiąc wyświetleń !!!!


5 komentarzy:

  1. Nathan ogarnij zniszczyleś mi sexytime ! wrr. a miałam taką chrapkę na sexytime :(
    Max zawsze zrozumie ♥
    Zajebisty jest kocie pisz już 10 !!! ; 3

    OdpowiedzUsuń
  2. ja Ci dam beznadziejne ! :D świetne jest. ♥ i [proszę Cię żebyś szybko napisała next ! :D ♥

    OdpowiedzUsuń
  3. Ooo boskiee ♥
    Nathan mnie tym "maltretuje" haha xD ♥
    Szybko next *____________*!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Boskie :*
    Pisz szybko kolejny <3
    I nie jest beznadzieja ^^

    OdpowiedzUsuń
  5. NAstępny poproszę :***
    ROzdział jak zawsze świetny :*****

    OdpowiedzUsuń