poniedziałek, 17 września 2012

Rozdział 2



Wstałam budzona przez Kelsey ,która gadała coś o koncercie .O co jej chodziło ? Nie mogła mi dać święty spokój .
- …jest 14 ! – to jedynie co usłyszałam i nagle od razu się ożeźwiłam .
-Kelsey !
-No co ?! Przyszykowałam ci ciuchy .
-Ruszałaś moje rzeczy ?!
-No raczej nie mam magicznych mocy ,które wybieraył by rzeczy bez ich dotykania .
-Fajniee by było ..-Siostrzyczkę oczywiście nie zdziwiło jej to ,ze to powiedziałam ,bo chyba rozumiała moje fantastyczne uwielbienia .Wstałam z łóżko ,było to trochę jak wyzwanie  .Miałam ochotę wrócić do łóżka .Poszłam do łazienki ,którą miałam wspólnie z Kels .Wykonałam poranne czynności czyli mycie się . Wzięłam szczotkę która była w blond kłakach . Zrobiłam lekki makijaż ,gdyż zbytnio mocniejszego nie potrzebowałam . Wyszłam z łazienki .Kelsey stała w salonie i spoglądała na siebie w lusterku . Poszłam do pokoju .Ubrałam się w strój który kelsey mi przyszykowała i wyszłam do niej .Ona nadal gapiła się na siebie .
-Widzisz jak pięknie wyglądasz ? –no tak jak ja pochwale to codziennie będzie mnie ubierała .
-Musze na to odpowiadać .
-Tom po nas już przyjechał –spojrzałam przez okno i zobaczyłam Toma stojącego przed samochodem . Wzięłam torebkę i zeszłam razem z Kels ,gdy tylko zeszliśmy Tom wyprostował się i uśmiechnął .
-Nie wiem ,która piękniejsza .-zażartowała Thomas .Weszliśmy do samochodu już nie miałam ochoty by Tom otwierał mi drzwi ,bo to tylko mogło zdenerwować Kelsey . Dojechaliśmy bardzo szybko ,gdyż nie było to ,aż daleko . Wyszłam też bez pomocy Toma ,bo sama się wyrwałam by otworzyć bez niczyjej pomocy . Weszliśmy za kulisy .Od razu spojrzałam na chłopaków ,którzy gdy tylko mnie ujrzeli wlepili oczy we mnie .
-Ally .Jak ty ślicznie wyglądasz .-Max
-Przecudnie .-powiedział loczek
-Dziękuje –powiedziałam trochę zawstydzona .
-Myślę ,że ci się spodoba nasz występ ,dziś śpiewamy nową piosenkę .-powiedział z tyłu chłopaków ,Nathan .
-Chętnie posłucham .
-Będzie z dedykacją dla ciebie .-zaśmiał się Max .Kelsey podeszła koło mnie i wzięła mnie pod rękę .
-Choć pójdziemy już na miejsca .Poznasz Naresshe ,dziewczynę Sivy
-Okej . –Kelsey zaczeła mnie ciągnąć na miejsca .Mogła bym zostać jeszcze i pogadać z chłopakami .Poszliśmy na miejsca VIP ,gdzie była wysoka brunetka .
-Kelsey !
-Nareesha ! –wpadli sobie w objęciach .-poznaj to moja siostra Allyson .
-Tak samo piękna jak siostra .
- Miło cie poznać Nareesha .-podałam jej rękę ,a ona uścisnęła się .Siadłam na miejsce ,które miało idealny widok na scenę.Kelsey jeszcze rozmawiała z  dziewczyną Sivy .Chłopaki wyszli na scenę i zaczęli koncert . Śpiewali dużo piosenek ,czasem chłopaki spojrzeli na mnie i puścili mi oczko ,co troche mnie rozpraszało  i wyglądałam głupio jakbym śmiała się do siebie .Zaśpiewali nową piosenkę „i found you ” ,była dedykowana dziewczynie ,która jest wyjątkowej tak właśnie powiedział Jay . Nareesha i Kelsey zaczęli się zastanawiać o kogo chodzi . Nie myślałam ,że to mówili na serio . Po koncercie poszliśmy do jednego wielkiego samochodu ,gdyż chłopaki wiedzieli ,ze raczej nie wrócą w stanie by prowadzić .Weszliśmy do klubu. Myślałam ,że mamy iść do pabu ,ale dla nich to chyba bez różnicy .Siadłam na miejsce i zamówiłam jednego drinka,później drugiego ewentualnie nie chce mi się liczyć .Tom i kelsey , Nareesha i Siva od razu poszli na parkiet .
-Zatańczysz ze mną –podszedł Jay .
-Spadaj młody ...Z przyjemnością ci potowarzyszę w tańcu .-Max .Loczek ze skwaszoną miną odszedł.
-Nie mam ochoty tańczyć .
-Może chcesz drinka  ?
-Już mam .-to był mój 5 drink . Piłam z nudów ,ale nie po to by się upić .
-To może przejdziemy się gdzieś .
-Raczej nie powinnam się stad ruszać .Kelsey się wkurzy .Musze iść do ubikacji .-spojrzał na mnie ze smutną miną ,jakby to coś pomogło .Poszłam w stronę łazienki . Weszłam do  damskiej ubikacji.Była pusta może dlatego ,że wszyscy się świetnie bawili na parkiecie . Otworzyłam torebkę i poprawiłam sobie makijaż . Do łazienki wszedł Nathan .
-Raczej to damska łazienka .
-Wiem . –podszedł do mnie i zaczął mnie całować ,a ja nie mogłam nic zrobić ,znaczy mogłam go ugryźć w język ,ale mi się to podobało . Zaczął całować moją szyję .Wniósł mnie do kabiny i zaczął zdejmować moją sukienkę .Zdjęłam jego bluzkę ,a później spodnie tylko w tym on musiał mi pomóc
Odwrócił się by nałożyć prezerwatywę i znowu zaczęliśmy od pocałunków ,aż do tego ,że Nathan we mnie wszedł .Krzyczałam z przyjemności .Ugryzłam Nathana w szyje co tylko Nathana napędziło do dalszego działania i bardziej mnie to podniecało ,chyba nie chciał bym ugryzła go jeszcze raz .Chociaż miał o de mnie pamiątkę ,gdy skończyliśmy ubraliśmy się i jak niby  nic wyszliśmy .Na początku Nathan ,a później ja ,gdyż chciałam jeszcze poprawić makijaż i fryzurę która była we wszystkie strony . Wyszłam z łazienki i od razu podszedł do mnie Max .
-Coś długo byłaś tam ?
-Wiesz dziewczęce sprawy .
-Już masz ochotę na taniec?
-Dobrze tylko uważaj ,bo świetnie tańczę .
-Postaram się nie zbłaźnić .-weszliśmy na parkiet i zaczęliśmy tańczyć .Spoglądałam na Toma ,który patrzył też na mnie ,gdy to zauważyłam od razu odwróciłam wzrok .Spojrzałam na Nathana ,który stał z boku i pił jakiegoś drinka .Uśmiechnął się do mnie trochę zadziornym uśmiechem .
-Sorry odbijamy .-podszedł do mnie i Maxa ,loczek .Max miał chyba ochotę go uderzyć ,ale uśmiechnęłam się do niego i się opanował .
-Zatańczę z Jayem  jeden taniec .Dobrze –powiedziałam do ucha Maxa .On kiwnął głową i odszedł .Zaczęłam tańczyć z Jayem ,który lepiej tańczył niż Max . Po jednym tańcu Max podszedł do Jaya i zaczął do niego cos mówić ,ale głośna muzyka zagłuszała mowę .
-Teraz ze mną zatańczysz .-powiedział Max do mojego ucha .Juz miałam dość tańca .
-Źle się czuję .Lepiej gdy wrócę do domu . –odpowiedziałam przekrzykując muzykę .
-Podwiozę cię .Czekaj może wyjdziemy ,bo tak to nie będziemy gadać .-wziął mnie za rękę i poszliśmy w stronę drzwi po drodze spojrzałam na Nathana ,który wepchnął mi jakąś kartkę do ręki . Uśmiechnął się tylko zadziornie .Włożyłam karteczkę do torebki.  Weszliśmy już z klubu ,Max wyjął z kieszeni telefon i zaczął dzwonić .Ja przyglądałam się osoba ,które właśnie przechodziły .
-Allyson .Przyjedzie zaraz taksówka .
-o dobrze ,bo raczej nie mam ochotę na spacerowanie o 3 w nocy .-Max widząc ,że trzęsłam się z zimna ,przytulił mnie mocno bym się ogrzała .Parę minut później przyjechała taksówka .Max otworzył mi drzwi ,chociaż to było miłe to mogłabym sobie otworzyć sama .Spoglądał na mnie i czasem tam gdzie nie powinien . Co mnie tylko rozśmieszało .Miał ochotę rozebrać mnie w taksówkę i uprawiać seks na tylnym siedzeniu . Dojechaliśmy na miejsce ,czyli pod mój dom . Jak miałam go pożegnać by nie chciał wejść do domu i by nie dostał czegoś więcej .Przecież jak Kelsey wróci to zacznie się gadanie ,że mam znaleźć sobie jakiegoś odpowiedniego chłopaka . Wysiadłam z taksówki z drugiej strony .
-Do zobaczenia .-powiedziałam do wysiadającego już Maxa ,ale gdy tylko już byłam przy drzwiach wsiadł znowu do samochodu .Weszłam do mieszkanie .Zaświeciłam światło ,które było tak jasne ,że aż raziło w oczy . Podeszłam do okna i zauważyłam czarny samochód ,ten co ostatnio .Próbowałam jakoś zobaczyć twarz ,ale był w kapturze .Co za idiota wymyślił kaptur ? Mogłabym wyjść ,ale było pusto na ulicy .Mógłby jak mnie zobaczy uciec . Odeszłam od okna i podeszłam do półki po aspirynę ,gdyż bolała mnie okropnie głowa . Poszłam do pokoju i już mi się same oczy zamykały .Nawet nie miałam ochoty sie przebrać .Zdjęłam szpilki i położyłam się na łóżku .


_______________________________________________

Dziękuje za te miłe komentarze przy rozdziale pierwszym 

Myślę ,ze spodobał wam się  tak samo drugi.

Kocham ;333



2 komentarze:

  1. A idź !! Kolejny blog z Nathankiem XD ja już nie wytrzymuje <3 ale i tak zajebisty *______* kurde .. co to za koleś w tym aucie ja sie pytam ?!-,- i co było napisane na kartce od Nath'a?! ehh kobieto dobijasz :c Pisz szybko nexta bo doczekać sie nie moge ^^ Weny ; *

    OdpowiedzUsuń
  2. Cały czas nie mogę się doczekać gdy wyjawisz nam kto jest tajemniczym chłopakiem i co Nathan napisał na kartce ♥.♥

    OdpowiedzUsuń